Miernota polskich szachów Bartłomiej Macieja zegarmistrzem

Ocena użytkowników:  / 3
SłabyŚwietny 

Bartłomiej Macieja napisał:

Nieumiejętne nastawienie zegara przez sędziego przyczyną wypaczenia wyników tegorocznego festiwalu Aeroflotu.

Podczas ostatniego festiwalu Aeroflotu, w partii blitzowej pomiędzy Niepomniaszczim a Swidlerem doszło do dziwnego zachowania zegara DGT, co zadecydowało o pierwszym miejscu.
Szczegóły opisane są tutaj.

Producent zegara twierdzi, że winny był nie zegar, lecz sędzia i wymienia z nazwiska tylko jedną osobę ... IA Andrzeja Filipowicza.

 

Z powyższego tekstu jasno wynika, że Bartłomiej Macieja zamieścił go wyłącznie po to, by oczerniać dr. Andrzeja Filipowicza, jak to robił wielokrotnie przedtem wspólnie m.in. z Krzysztofem Pytlem. Taka mała satysfakcja znudzonego sielankowym życiem swojej rodziny przy granicy z Meksykiem. W Brownsville jeszcze nie zapuścił korzeni, więc nie ma pod kim kopać dołków.

Przy okazji: w Chicago policja już od wielu lat nie przyjmuje donosów Polaków na Polaków. W Polsce Ministerstwo Sportu też już przestało przyjmować donosy Bartłomieja Maciei na swoich kolegów-szachistów J.

Przejdźmy jednak do rzeczy. Bartku, kpisz, czy o drogę pytasz? Czy masz wszystkich szachistów za idiotów? Dr Andrzej Filipowicz w tym roku nie był sędzią Aeroflotu, co więcej, nie był w tym czasie nawet w Moskwie. Więc jak można kogokolwiek obwiniać o manualne ustawianie zegarów, jeśli go przy tym nie było?!

W takim przypadku, Bartku, Twój Tatuś zaleca publiczne przeprosiny. W kraju, który jest chwilowo także i Twój, odszczekałbyś to publicznie. A w Meksyku kartel nie patyczkowałby się z Tobą. Licz się lepiej ze słowami, bo Polska szybko dogania bardziej rozwinięte kraje. Czyżbyś zapomniał, jak oczerniałeś Alka i Twój donosiciel później odszczekał to wszystko?

GM Bartek Macieja, miernota polskich szachów, przekazuje to, co chce. Z jego postu jasno wynika, że winnym jest tu dr Andrzej Filipowicz, trudno wyciągnąć inny wniosek. Myślę, że jeśli zechce się wytłumaczyć (w co wątpię), to tak przekręci ten tekst, żeby wszyscy myśleli, że miał na myśli zupełnie coś innego. Ale nie tym razem. Tym razem uradowany Bartłomiej Macieja znalazł „haka” i podał go tak, żeby wszyscy obwiniali dr. Andrzeja Filipowicza.

Reakcja dr. Andrzeja Filipowicza:

Dear Albert, (Mr. Albert Vasse)

Would you so kind, first of all, to check who was an arbiter in Aeroflot Tournament held in Moscow in February 2013 and then to write something strange.
I was not in Moscow this year!! (February 2013!!) I stayed in Warsaw.

Bartek Macieja used your letter to attack me among all Polish chess leaders and arbiters, which is quite normal and quite often made by Bartek. I was not surprised even.

The problem I described you regarding DGT (the Fischer mode + time mode) - it does not mean that I used it permanently and always. I used the "00" mode mostly for classical events - for blitz in the Aeroflot 2012, one year ago I used the mode "3'+2" for instance.

My friend - be careful to express the opinion regarding arbiters etc. The main arbiter in Aeroflot - Moscow, February 2013 was GM Raetzky, by the way.
Regards

Andrzej

Nie chcę wdawać się w dyskusję techniczną o zegarach szachowych, ale muszę zareagować na wypowiedź Tomasza Delegi:

Witam Panie Andrzeju,

Z artykułu nie wynika, że Pan był na Aeroflocie 2013, tylko że w 2012 roku polecił Pan sędziom Aeroflotu ustawiać zegar na program 00 i następnie ręcznie 3 + 2, zamiast programu 10, a w tym roku prawdopodobnie sędziowie powielili ten błąd. Słyszałem o tym już wcześniej z innych źródeł, bo studiuję na bieżąco wszelkie tego typu przypadki pod kątem Mistrzostw Europy w Blitzu, które od trzech lat sędziuje jako główny w Warszawie i które przebiegają bez żadnych incydentów.

Pozdrawiam, Tomasz Delega

Prawdopodobnie to Pan, Panie Delega, do dzisiaj nie jest pewny, czy mat kończy partię. Czy sędziowie Aeroflotu zostali ubezwłasnowolnieni i musieli stosować metodę z 2012 roku? Producent nie może przyznać się, że jego wyrób jest bublem, bo by poszedł z dymem.

Andrzej Filipowicz napisał:

Ponadto prawde mówiąc producent DGT nie bardzo orientuje się w swoim zegarze i opowiada bajki, o których ja kiedyś mu napisałem w innym kontekście. Poświęciłem wiele godzin na studiowanie różnych ustawień DGT, dobrze aby mój dobry znajomy Albert też to zrobił.


Rozumiem, Panie Delega, że jako marionetka rodziny Maciejów musi Pan tak tańczyć, jak Panu zagrają, czyli popierać Bartusia we wszystkim. Przy okazji, Panie Delega, proszę przekazać rodzinie Maciejów i jej sforze serdeczne gratulacje w związku ze zlikwidowaniem Memoriału Gawlikowskiego. Nikt go już nie wspomina, więc polski Akiba XXI wieku, Bartłomiej Macieja, będzie jak Lenin – wiecznie żywy
.

Komentarze   

Krystian
0 # Krystian 2013-03-09 10:50
Co racja, to racja. Wydaje się, że Panu AF należy się rehabilitacja. Może cos Pan o nim więcej napisze? Mało kto wie, skąd się wziął w szachach i kto mu pomógł zrobić karierę w polskim i międzynarodowym środowisku szachowym.
Ja nawet nie wiem, w jaki sposób został mistrzem międzynarodowym .
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież