Przyganiał kocioł garnkowi...

Ocena użytkowników:  / 4
SłabyŚwietny 

Rok 2011 zakończył się na wesoło dzięki wypocinom redaktorzyny periodyka Szachy Szachy:

By redaktorek pisemka szachowego Szachy Szachy, Piotr Kaczorowski

Rok czarnej propagandy zarządu Polskiego Związku Szachowego

 

31.12.2011 11:24 Kończy się rok czarnej, czyli kłamliwej, propagandy. Arcymistrz Dariusz Świercz ma ranking 2583. Daje mu to 12 miejsce w Polsce, 236 w Europie, 300 na świecie. W swoim roczniku jest 5 na świecie, w wśród juniorów - 14. Stan na 1 stycznia 2012 roku. Ciekawym przykładem jest tekst Jerzego Ziemackiego zamieszczony w tygodniku "Tydzień nowości". Autor nie jest zarejestrowany związku szachowym, ale nazwisko ma szachowe dwóch braci o sile gry kandydatów na mistrza, obecnie by mieli ranking około 2300. Przyjmijmy, iż to przypadek. Dariusz Świercz. Dać światu mata Tytuł jakiś taki dziwny. Kropka, zamiast na końcu zdania stoi w środku. A może autor nie wie, iż imię i nazwisko nie może być zdaniem? Druga część tytułu nie zawiera orzeczenia. A treściowo chyba chodzi o jakąś rewolucję. Inwestuje w niego Bill Gates, obserwuje Garri Kasparow. Autor nie wie, iż Amerykanin nie ma obecnie nic wspólnego z firmą Microsoft. A po co Kasparow miałby obserwować kogoś trzysetnego na świecie? Jest zaprzeczeniem stereotypu szachisty. Nie pije kawy, przed partią lubi zjeść mięso. Ma sylwetkę atlety. Codziennie biega, ćwiczy pływanie i gra w ping-ponga. To prawda, szachiści piją kawę w tempie łyk na każde trzy posunięcia. Nigdy nie słyszałem, żeby szachiści byli wegetarianami. Szachiści mają różne sylwetki, a zawodowcy uprawiają różne sporty, żeby mieć siły do gry. Po raz pierwszy zasiadł do szachów, gdy miał cztery lata. W wieku 14 lat został najmłodszym arcymistrzem w Polsce. Nawet legendarny Garri Kasparow jako 14-latek nie grał tak dobrze. Zasiadł... I długo usiedział? W wieku 14 lat został arcymistrzem na sztuczce, gdyż miał przez kilkanaście godzin ranking powyżej 2500. Na liście rankingowej miał 2501 dopiero w wieku 16 lat. Ostatnie zdanie jest ordynarnym kłamstwem. Darek nie gra teraz tak dobrze, gdy Kasparow miał 12 lat. I nie wiadomo, czy kiedyś będzie. Robert Fischer został arcymistrzem w wieku 15 lat za.... awans do turnieju pretendentów, czy po pierwszej dziewiątki świata. Polskim supertalentem w 2009 roku zainteresowała się firma Billa Gatesa. Dariusz Świercz jest obecnie jedynym polskim szachistą sponsorowanym przez Microsoft. Dzięki temu może mieć konsultacje z najlepszymi trenerami na świecie. Microsoft nie jest już firmą Gatesa. Czy tylko za pieniądze tej firmy można wynająć trenera? Obecnie Arcymistrz Dariusz Świercz nie ma trenera. Jak przystało na mistrza szachowego, najłatwiej przychodzi mu matematyka.. To dobrze, ale nie ma przełożenia umiejętności matematycznych na szachowe. Polscy arcymistrzowie, chyba poza Adamem Kuligowskim, nie byli tytanami matematyki. Arcymistrzynie też nie. Przez lata zimnej wojny mistrzami świata zostawali reprezentanci ZSRR. Mieli w garści potężny atut: przepastne archiwa rozegranych partii. Dziś wszystkie te archiwa Darek ma na pulpicie laptopa. Można je ściągnąć za darmo z internetu. Bazy danych zawierające miliony partii mieszczą się obecnie na jednej płycie CD. Komputer Darka ma ultraszybki procesor. – Mówię na niego kombajn – śmieje się. Kolejne kłamstwa. Skąd można mieć przepastne archiwa, które nigdy nie były publikowane? Na przykład w bazach nie ma partii z mistrzostw Polski, które są zapisane na papierze. Kolejne kłamstwo samo się demaskuje, ponieważ wszyscy mają dostęp do wszystkich partii, a różnie grają. Cały akapit jest obraźliwy dla Dariusza, poniża jego inteligencję. Bredni i nieprawdziwych informacji jest w tym tekście reklamowym mnóstwo. Szachiści i matematycy łatwo je dostrzegają. Widzą fałsz okiem nieuzbrojonym. Takie teksty psują wizerunek szachów nie tylko dlatego, iż autor ma problemy z językiem polskim. A wystarczyłoby napisać, iż Darek odniósł wielki sukces, na który ciężko zapracował, iż w dalszym ciągu ciężko trenuje i rozwinąć to. Arcymistrz Dariusz Świercz ma ranking 2583. Daje mu to 12 miejsce w Polsce, 236 w Europie, 300 na świecie. W swoim roczniku jest 5 na świecie, w wśród juniorów - 14. Stan na 1 stycznia 2012 roku.

Zdumiewający jest brak konsekwencji redaktorzyny Piotra Kaczorowskiego miernej jakości pisemka Szachy Szachy (wiem z własnego doświadczenia - kupiłem dwa numery tego Panie Boże przebacz pisma szachowego i uważam wydane pieniądze za wyrzucone w błoto) w walce o czystość języka polskiego. Bez wahania przetłumaczył nazwę czasopisma Newsweek na język polski (a może "Tydzień nowości" jest wydawany przez wydawnictwo Piotruś - czy ktoś o tym tygodniku słyszał?), a do dzisiaj nie przetłumaczył nazwy swego czasopisma. Jeżeli Piotr Kaczorowski zdecyduje się na zmianę nazwy swego pisemka, to uprzedzam lojalnie, że mam prawo autorskie do nazwy "Szachy Szachy".

Kolejny akapit:

Dariusz Świercz. Dać światu mata Tytuł jakiś taki dziwny. Kropka, zamiast na końcu zdania stoi w środku. A może autor nie wie, iż imię i nazwisko nie może być zdaniem? Druga część tytułu nie zawiera orzeczenia. A treściowo chyba chodzi o jakąś rewolucję.

Piotrusiu, chyba coś Ci się pomyliło. Spytaj swoją psycholożkę albo swoich nicków, żeby Ci wyjaśnili, jak to jest z tym językiem polskim, bo mam wrażenie, że masz z tym poważne problemy. Najpierw stwierdzasz, że jest to tytuł, a następnie próbujesz udowodnić, że tytuł powinien składać się z pełnego zdania. I ta kropka w środku. Moje ostatnie zdanie nie zawiera orzeczenia, ale chyba nie jest pozbawione sensu. Masz na swoim forum nauczycielki, może udzielą Ci bezpłatnych korepetycji (nie tylko brydżowych).

Inwestuje w niego Bill Gates, obserwuje Garri Kasparow. Autor nie wie, iż Amerykanin nie ma obecnie nic wspólnego z firmą Microsoft. A po co Kasparow miałby obserwować kogoś trzysetnego na świecie?

Znów, Piotrusiu, błądzisz. Bill Gates jest ciągle chairman of the board Microsoftu. Jeśli nie rozumiesz tego zdania, to mogę Ci je przetłumaczyć na Twój ojczysty język, który kaleczysz. Co do Kasparowa, zgadzam się z Tobą, też nie obserwuję zawodników z trzeciej setki świata.

Nie kwestionuję toku myślenia Piotra Kaczorowskiego w następnym akapicie, ale ostatnie zdanie

Robert Fischer został arcymistrzem w wieku 15 lat za.... awans do turnieju pretendentów, czy po pierwszej dziewiątki świata.

znów wymaga korekty. Zastanów się, kolego redaktorze Szachy Szachy, dlaczego?? I co się stało? Przecież przetłumaczyłeś Bobby Fischer na Jakub Fischer.

Microsoft nie jest już firmą Gatesa.

Wyjaśnię, może to w końcu do Ciebie dotrze. Bill Gates aktualnie zamuje się fundacją, którą założył wspólnie z żoną. Fundacja ta czerpie środki z firmy Microsoft. Podobny mechanizm występuje w Fundacji na Rzecz Popierania Rozwoju Bartłomieja Maciei, tyle że Polski Związek Szachowy jest jednym z darczyńców tej fundacji. Po wprowadzenia reżimu Twojego przyjaciela Tomka, fundacja ta przestała mieć długi, a nawet jest dochodowa.

Arcymistrzynie też nie. Kolejne kłamstwa.

Ale się plączesz. Gdzie są orzeczenia w tych Twoich zdaniach?

Takie teksty psują wizerunek szachów nie tylko dlatego, iż autor ma problemy z językiem polskim.

A czy Ty nie zepsułeś wizerunku szachów turniejem-widmo, za co zostałeś zdyskwalifikowany jako sędzia szachowy?

 

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Dodatkowe informacje