Piotr Kaczorowski uderza zza węgla

Ocena użytkowników:  / 1
SłabyŚwietny 

 

W dniu 14.06.2011 Redaktor Szachy Szachy, kolega Piotr Kaczorowski napisał:

Konikowski nokautuje Bartla

14.06.2011 16:46Od kilku tygodni trwa zażarta dyskusja między kolegą Konikowskim i arcymistrzem Mateuszem Bartlem. Niestety racja jest po stronie kolegi Konikowskiego. Ale do meritum. Arcymistrz Mateusz Bartel zachwala wwniebogłosy obecny zarząd i zakazuje jakiejkolwiek krytyki. Atakuje kolegę Konikowskiego ciosami poniżej pasa i ... nie trafia. Arcymistrz Mateusz Bartel nie powinien w ogóle oceniać obecnego zarządu, ponieważ stawia się w niezręcznej sytuacji. Od jakiegoś czasu, jego młodszy brat Michał jest pracownikiem biura związku. Koledze Konikowski trudno jest zarzucić prywatny interes w krytyce zarządu. Arcymistrz Mateusz Bartel nie powinien wypowiadać się na tematy trenerskie, ponieważ nie ma o tym pojęcia. Według mojej wiedzy zdobył zupełnie inne wykształcenie. Tu wiedza i umiejętności kolegi Konikowskiego są wyższe. Arcymistrz Mateusz Bartel ma rację, iż mieszkaniec Niemiec, kolega Konikowski nie powinien się wtrącać do spraw polskich szachów. Arcymistrz Mateusz Bartel powinien to wyrazić mocniej - niech Niemiec dba o niemieckie szachy. Tak, Niemiec, bo kolega Konikowski ma obywatelstwo niemieckie. Niesłuszny jest zarzut arcymistrza Mateusza Bartla, iż kolega Konikowski nie ma osiągnięć trenerskich. Arcymistrza Mateusza Bartla nie było wtedy na świecie, gdy kolega Konikowski wychował plejadę częstochowskich mistrzów międzynarodowych, kilku reprezentantów kraju. Kolega Konikowski ma udział w zdobyciu brązowego medalu olimpijskiego przez nasze panie. Ponadto, kolega Konikowski wydawał pożyteczny biuletyn szkoleniowy, gdy był trenerem związkowym. Niesłuszna jest opinia, iż wszystko jest cacy w polskich szachach. Idzie na lepsze, są pozytywne zmiany, ale wiele pól pozostało zachwaszczonych. Ale to wymaga osobnych tekstów. Natomiast arcymistrz Mateusz Bartel słusznie podważa dorobek rzemieślniczy kolegi Konikowskiego w wydaniu książek o tematyce około szachowej. Właśnie w dziedzinie wiedzy szachowej arcymistrz Mateusz Bartel bije kolegę Konikowskiego na głowę. I na koniec bardzo mi się podoba, iż arcymistrz Mateusz Bartel nie porusza wątku przesiedlenia się rodziny kolegi Konikowskiego do Hamburga. Sam wyjazd wymagał kilku cudów, nie mówiąc już o zatrudnieniu kolegi Konikowskiego na wyższej uczelni bez wyższego wykształcenia. I dobrze, po co grzebać się w sprawach nieczystych, prawda?

Po dwóch tygodniach chora wyobraźnia kolegi Redaktora Szachy Szachy wyprodukowała kolejny post „Pojedynek Bartla z Konikowskim – podsumowanie”, do którego ustosunkowałem się poprzednio.

Tytuł „Konikowski nokautuje Bartla” jest mylący, bo sugeruje, że Redaktor Szachy Szachy wreszcie napisał coś pozytywnego o Jurku Konikowskim. Mylna sugestia – Redaktor Szachy Szachy, kolega Piotr Kaczorowski dołączył do kliki Sielickiego (klubowego kolegi) w atakach na znanego w światowym środowisku szachowym Jurka Konikowskiego (to właśnie jest przyczyną wściekłej zawiści kolegi Piotra Kaczorowskiego, Redaktora Szachy Szachy).

Niesłuszny jest zarzut arcymistrza Mateusza Bartla, iż kolega Konikowski nie ma osiągnięć trenerskich. Arcymistrza Mateusza Bartla nie było wtedy na świecie, gdy kolega Konikowski wychował plejadę częstochowskich mistrzów międzynarodowych, kilku reprezentantów kraju. Kolega Konikowski ma
udział w zdobyciu brązowego medalu olimpijskiego przez nasze panie. Ponadto, kolega Konikowski wydawał pożyteczny biuletyn szkoleniowy, gdy był trenerem związkowym.

Jedyna pozytywna opinia kolegi Piotra Kaczorowskiego, Redaktora Szachy Szachy, ale z faktami się nie dyskutuje, co napisałem na jego forum w podobnej sytuacji.

Część szachowa forum kolegi Piotra Kaczorowskiego jest prowadzona przez kilka nicków kolegi Piotra Kaczorowskiego. Preferowane są jednozdaniowe posty. Przykład z forum Piotra Kaczorowskiego:

Wiktor: Arcymistrz dużo chwalebnych rzeczy pisze o związku. I obraża krytyków. Czy to ładnie?

Teodor: O czym Ty piszesz, przecież Mateusz jest z Polonii.

Wiktor: Ale Wrocław obecnie.

Marcin: Sugerujecie, że porzucił już karierę szachową?

Leo: Na to wygląda.

Neo: Bartel dobrze się zapowiadał jako junior. Teraz stoi w miejscu.

Devil: Mateusz to mój człowiek. Wie, co robi.

Neo: Obawiam, się, że nie do końca wie.

Neo: Nie ma kwalifikacji na rzecznika. Nie jest z zawodu dziennikarzem.

Tytus: Bartel chwali Gajewskiego jako krupnego teoretyka. A pamiętamy ich miniaturę z Krakowa, prawda?

Agortini: Ta partia się nie liczy, bo nie była grana w rzeczywistości.

itd.

Drogi Piotrusiu, w swoich e-mailach do Gali sam przyznałeś się do multinikowania. Zresztą wyrzuciłeś ją, gdy Ci napisała „Piotrusiu, Twoje forum śmierdzi”. Przy okazji – Twój użytkownik, którego pochowałeś, zet żyje i ma się dobrze, Knight nigdy nie był Jurkiem Konikowskim. Czego można wymagać od zlewa wyrzuconego z wojska za usiłowanie gwałtu?

Właściwie powinienem, Redaktorku, nazywać Cię „Cry Baby” Redaktor Szachy Szachy z powodu Twojej rozpaczy, że Bartłomiej Macieja zajął Twego ulubionego nicka „Kaczorek”, przez co nie mogłeś zostać użytkowniekm forum miernoty polskich szachów Bartłomieja Maciei, byłego administratora i sekretarza ACP.

Nawiasem mówiąc, nie jesteś odosobniony, Bartłomiej Macieja pisał przez długi okres czasu jako „Dolek”. Były administrator strony PZSzach, Paweł Suwarski, pod kilkoma nickami atakował wulgarnie swoich przeciwników. Znikał, gdy nick został rozszyfrowany. Paweł Suwarski, który wstydzi się swojej pracy na Zamku Królewskim, nie wstydził się przeprosić Jurka Konikowskiego za udostępnienie adresów IP. Udostępnianie adresow IP jest karalne.

Jak widać, to Ty i Tobie podobni atakują „zza węgła”.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież